W prosektorium

Wielu ludzi oskarża nas o zbyt mało poważne podejście do tematu śmierci. Zarzucają nam cyniczność, grubiaństwo i znieczulicę. My staramy się wciąż pokazać prawdę o dzisiejszym przemyśle pogrzebowym – przedmiotowość, wyzysk, układy i handel śmiercią. Ukazując tą prawdę staramy się podjąć temat inaczej i stworzyć zakład pogrzebowy z prawdziwego zdarzenia – zakład który nie będzie traktował zwłok jak kawałka niepotrzebnego mięsa, a pogrążonych w żalobie bliskich wspomoże w ciężkich chwilach. Wciąż udowadniamy Wam zastój i stagnację jaka zapanowała w przemyśle pogrzebowym w naszym rejonie. Jak jest naprawdę? Dziś pokażemy Wam to na przykładzie. Nie chodzi tu o malutki Koszęcin, Lubliniec czy inne okolice – ale o naszą wielką Warszawę! Jak to się mówi – ryba psuje sie od głowy? :D Miłej lektury…

Najpierw zapraszam pod dwa linki z artykułami i filmami – KONIECZNIE PRZECZYTAJCIE!

Skandaliczne_warunki_w_Zakladzie_Medycyny_Sadowej_

Niech_nasi_bliscy_wygladaja_po_smierci_jak_ludzie

Oto kilka wybranych komentarzy do powyższych artykułów:

Nie wiem jak to wyglada dzisiaj, ale wiem jak to wygladalo w 1992 roku, kiedy mialem zajecia z medycyny sadowej na ul. Oczki. Potworny smrod rozkladajacych sie cial, biale robaczki klebiace sie na wozku do przewozenia zwlok, wiecznie pijani pracownicy prosektorium, ktorym grupa studencka wreczala butelke wodki w zamian za pomoc w obowiazkowej sekcji. Na podlodze stos bielizny zdartej z ludzi. Po sekcji mozg czlowieka trafia do brzucha, bo latwiej go tam zaszyc. Zeby „cos” bylo w srodku czaszki, trafiaja tam majtki lub podkoszulka z innych ludzi, potem pracownik prosektorium to zaszywa. To mnie chyba najbardziej zdenerwowalo. A ze zwlokami lezacymi jedne na drugich to tez prawda, widzialem to nawet w zakladzie Anatomii Patologicznej, gdzie szpitalne zwloki ktore zebraly sie po weekendzie w szpitalu Dzieciatka Jezus lezaly jedne na drugich i to bez zadnej lodowki, bo ten zaklad na rogu Oczki i Chalubinskiego lodowki nie posiadal w czasach gdy tam sie uczylem. Ogolem sytuacja podobna jak w calej polskiej nauce i medycynie, standardy pozostaja w tyle 50 lat, wszystko odbywa sie tak jak za czasow PRL-u. Poniewaz ta sprawa dotyczy ludzkich zwlok, wiec wzbudzila zainteresowanie szerszego ogolu, podczas gdy reszta problemow nikogo nie interesuje, choc powinna. Moze w koncu sie kiedys zmieni na lepsze w polskiej nauce i medycynie, najwyzsza pora na zasadnicze reformy!

dr hab.n.med. Cezary Wojcik
profesor pomocniczy uniwersytety stanowego w Indianie, USA
przewodniczacy Rady Niezaleznego Forum Akademickiego

remontowałem ten budynek gdy rozbił się samolot na kabatach widziałem wszystko To co piszecie to prawda ale tam jest dużo gorzej .Z szacunku dla rodzin i ich bliskich nie podam przykładów . Tam pracują profesorowie ludzie wykształceni a ciało ludzkie traktują jak -przepraszam za słowo – odpad .Dziwiłem się kobietom które z natury delikatne patrzyły na to obojętnie Jednak napiszę jeden przykład Był tam wózek na pochylni / pare osób wie co to pochylnia / Tym wózkiem wożono ciała na sale sekcyjną Ciała leżały jedno na drugim w różnych pozycjach Proszę sobie wyobrazić kto na kim i czym na czym przepraszam ale mam te widoki do dzisiaj a druga sprawa to jak okradają tam ludzi tych co umarli i tych żywych tak na żywca w biały dzień .Ludzie to jest temat rzeka .Wstydzę się tego że tam pracowałem i byłem bezradny

w pełni popieram! My Polacy jesteśmy narodem zacofanym… nic nie potrafimy „zrobić ” w naszym kraju! Za to w pracy na rzecz innych narodów zbieramy laury i osiągamy sukcesy. Historia kołem się toczy jak będzie jakaś wojna dopiero się zjednoczymy i pomyślimy o bliskich. Teraz mamy tylko rozgardiasz we wszystkich dziedzinach życia

——————–

Dlaczego o tym wspominamy? otóż… wielu z Was nie ma zielonego pojęcia co się dzieje z Waszymi bliskimi po śmierci. W prosektoriach, zakładach pogrzebowych, etc, etc. Niektórzy nawet woleli by nie wiedzieć. My posiadamy ową świadomość i wiedzę i takim praktykom mówimy NIE! Dzięki wieloletnim badaniom i analizie tematyki śmierci i nekrofilii zyskaliśmy wyczucie oraz empatię o której większość przedsiębiorców pogrzebowych nie ma pojęcia. Docierają do nas kolejne informacje o nowych aferach w branży – każda z nich potwierdza nasze zarzuty – w Polsce zmarły skazany jest na pogrzeb i usługi na poziomie jakości sprzed 40 lat!!!! Nie dziwcię się, że chcemy to zmienić.

Pytamy się Pana Irka Migdała, który zarzuca nam naruszanie etyki – gdzie podziała się etyka w sytuacjach, o których wspominają powyższe artykuły?????

Pytamy się Pana Kazimierz Szałata – gdzie etyka w reklamach jednego z największych producentów włoskich trumien, w których prawie nagie panie obejmują owe drewniane „meble’? Panie Kazimierzu prosimy o komentarz do poniższego zdjęcia – jeśli się Pan nie przestraszy :D Czy to też jest cyt. „trupologia” czy jeszcze marketing?

cf

Tak szczerze mówiąc zastanawiamy się z Helgą kto kur… mać dał Panu profesurę? Sorry, ale ktoś z takimi tytułami, kto neguje idee zapłodnień in vitro, zakłada kaganiec i cugle etyczne tudzież religijne na twarz nauki dopuszcza się najzwyczajniej w świecie jawnej inkwizycji rozwoju tego świata. Podważył Pan również autorytet najbardziej znanego tanatopraktera w Polsce twierdząc, że na stronie M&N żaden naukowiec nie znajdzie nic naukowego  (sam Pan Migdał wspomina o artykule Paszkiewicza jako podstawie dla techników sekcyjnych). O osobie Fromma i innych naukowców nie wspominając. Żałość, żałość po trzykroć żałość.

P.S. Dla ciekawskich zdradzę tajemnicę, że firma reklamująca swoje trumny za pomocą TAKICH Pań odniosła ogromny międzynarodowy sukces. Między innymi w Polsce. :D Podczas tegorocznych targów pogrzebowych mieliśmy okazję oglądć gadżety promocyjne Cofani Funebri, np. w postaci wisiorka w kształcie trumny, po otwarciu której wyskakiwał zamontowany na sprężynce sporych rozmiarów… penis kościotrupa :D

Czy taki marketing nazwiecie profanacją? Nekrofilią? czy może milowym krokiem w kwestii przełamania polskiego, śmiertelnego tabu?

Na koniec dedykacja – piosenka Macieja Zembatego „W prosektorium”

W Prosektorium

~ - autor: Me... w dniu Grudzień 4, 2008.

Odpowiedzi: 8 to “W prosektorium”

  1. Świetnego macie tego bloga. Spodziewałam się, zresztą, że sytuacja w waszym miasteczku tak właśnie wygląda. Nie muszę wam życzyć żebyście się dzielnie trzymali bo już to robicie, kiedyś sobie u was strzelę gotyckie wesele ;)

  2. Od czasu do czasu dodaję swój komentarz na Waszej stronie. Ponieważ lubię ja odwiedzać i dowiadywać się co u Was nowego. Ostatnio jest o Was bardzo głośno. Piszą gazety, reportarze w telewizji oraz dużo informacji w internecie.
    Powiem Wam – macie krzepe!
    Dużo osób jest zainteresowanych Waszymi osobami jak również Waszą pasją.
    Do czego zmierzam: Dlaczego na Waszej stronie jest aktualnie tak mało komentarzy. Każdy sobie po cichu poczyta ale komentarzu nie napisze. Po prostu lęk – tylko przed czym ?
    Słyszę o Was od różnych ludzi. Starszych i młodszych z różnych środowisk. Wypowiedzi o Was też czasem zadziwiają. Raz w pozytywnie innym razem przeciwnie.
    Niektóre osoby gadają o Was totalne bzdury, a jednocześnie konkretnego nic nie wiedzą. Nigdy Was nie widzieli, a nawet nie odwiedzili Waszej strony. Opierają swoje opinie na poczcie pantoflowej i gdzieś tan usłyszanych historiach. Rozwala mnie psychicznie świadomość, że żyję w takim środowisku. Środowisko osób zakompleksionych, żyjących w ścisłych ramach norm powszechnie obowiązujących, bo wszelkie wychylenie groziło by wyśmianiem przez reszte.
    Wiele osób nawet nie wie co to jest nekrofilia ale do krytyki są piersi. Dobrze,że prowadzicie tę stronę.
    Po pierwsze dlatego, że zwiększacie świadomość społeczną o wiedzę na temat śmierci i jej pochodnych, a wiedza na każdy temat jest jak najbardziej potrzebna i na miejscu. Tym bardziej na temat z którym każdy człowiek prędzej czy później będzie się musiał „zapoznać”.
    Po drugie dlatego, że Wasz duet ukazuje że można żyć w takim klimacie w jakim nam dobrze, a nie bezmyślnie upodabniać się do ogółu.
    A poza tym super do siebie pasujecie i fajna z Was para.
    Pozdrawiam!

  3. Ja mieszkam w Koszęcinie, wpadłam tutaj bo ktoś tam coś powiedział i ciekawośc wzięła góre.Ja generalnie nie mam nic przeciwko Wam, tym co robicie”róbta co chceta” byle nikogo nie krzywdzicie.Drażni mnie tylko taka nagonka medialna.Jakaś chora promocja, no chyba ze o to chodzi, promowanie sie, reklama.Tak to odbieram.Dla mnie to co robicie to forma zwrócenia na siebie uwagi.Nic poza tym…:)

  4. to co tutaj przeczytałam jest przerażające!!!… czyatłam Pana wywyiad dla naszej gazety i wg mnie Oława powinna być dumna z takich ludzi a nie ich krytykowac:)

  5. freya ma racje ..wiekszosc ludzi nie ma pojecia o nekrofili…i moglam sama sie o tym przekonac … sama jestem troche inna i tak wlasnie ..dlatego rozumiem wszystko co pan chce nam tu przekazac … nie wolno Wam sie poddac ..jestescie swietni a nasz narod nie umie was docenic …i osobiscie uwazam ze wlasnie tak sa ludzie zazdrosni.ale o co? niech sami sie czyms interesuja zaczna tworzyc bedzie im latwiej pogodzic sie z tym ze pan cos osiagnol w pewnym stopniu jest gora..nie mozna sie poddawac ja tak sadze moze mam dopiero 17 lat ale rozumiem ze kazdy jest inny ma swoje pasje i potreby ..i wszystko trzeba akceptowac w 100%..ja sama musze sie nasluchac jaka ja to satanistka jestem ubierasz sie na czarno malujesz tak do kosciola nie chodzisz ciezkiej muzyki sluchasz po kim to podziedziczylas..nie chce mi sie tacie tlumaczyc bo i tak tego nie bedzie w stanie zrozumiec..ja sie wychowalam na muzyce ciezkiej ..horrorach i ciekawosci swojej do rzeczy paranormalnych..nie wiem ale czy trzeba bac sie smierci? to pytanie mnie nurtuje..jak to jest z dusza .. co sie z nia dzieje ..czytalam ksiazke „Egzorcyzmy” E.Maureya i mysle czy tak sie da i wogole czy to jest w tej ksiazce ma odzwieriedlenie ta ..czy istoty niematerialne sa wsrod nas? prosze zeby pan napisal na moj e mail ..bardzo prosze mam bardzo wiele pytan i sadze ze pan bedzie w stanie na nie odpowiedziec ..
    angello_16m@autograf.pl
    Pozdrawiam Pana i Panska rodzine:)
    BARDZO PROSZE O KONTAKT…

  6. witam serdecznie mój mąż pracuje w prosektorium i niestety z niektórymi rzeczami które są tutaj opisane nie mogę się zgodzić

  7. KTO ZNA NUMER KONTAKTOWY DO PROSEKTORIUM??? PROSZE O PILNY KONTAKT NA NUMER 500416427 bo nie moge nigdzie znalesc!!bardzo dziekuje….

  8. chciałbym pracować w zakładzie pogrzebowym, jesli ktoś taki zakład prowadzi proszę o kontakt pozostawiam numer tel. 784-016-924

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: