Ostatnie tygodnie to czas mediów, publikacji, wywiadów, oskarżeń, pomówień, plotek, pochwał, uznania, wsparcia i innych. Rozgłos nigdy nie był wyznacznikiem naszego życia, jednak życie samo zadecydowało o rozgłosie. Nie przeszkadza nam to. Co nam przeszkadza? Kłamstwo!
Pokażemy Wam dziś jedno małe kłamstewko, o którym nikt nie wspomniał w całej tej sytuacji. Sytuacji która kolejny raz ujawniła największą polską dolegliwość – zawiść i uprzedzenie.
W dwóch materiałach telewizyjnych TVS wystąpiła osoba, która publicznie nas zniesławiła. Kłamstwa, oszczerstwa i pomówienia. Dlaczego zwracamy na to uwagę? My – cyt. “zboczeńcy, chorzy, zepsuci”? To naprawdę trywialne – co mamy myśleć o osobie, która będąc powiernikiem pomiędy Bogiem a człowiekiem, dającym Jego świadectwo na ziemii dopuszcza się rozpowszechniania fałszywego świadectwo przeciw bliźniemu?????? Nie napiszemy co o tym myślimy – tą część pracy pozostawiamy Wam.
W odpowiedzi na kłamstwa i oszczerstwa tej osoby odpowiadamy dziś czymś “gorszym” – PRAWDĄ!!!
Oskarża się nas o nieposzanowanie tematu śmierci – tematu poważnego, ciężkiego, tragicznego. Oskarża się nas o nieposzanowanie wiary katolickiej i jej tradycji. O nieposzanowanie ciała ludzkiego. Przyjmujemy oskarżenia, podejmujemy dialog i dementujemy kłamstwa. Kto zdementuje poniższe zarzuty?
Na pozór sytuacji cmentarz to wyjątkowe dla nas miejsce – święte, nienaruszalne, pełne tajemnic i bólu. Czy spacer po alejach tego miejsca to przestępstwo? Profanacja? Czy pielęgnowanie starych, zapomianych grobów to przewinienie i lekceważenie wiary? Myślę, że nie. Ale kiedy widzę, jak na cmentarzu w Koszęcinie najważniejszy symbol wiary w Boga, krzyż z jego synem, Jezusem Chrystusem stoi wciśnięty za kosz na śmiec obok cmentarnego kibla to zaczynam wątpić w dobre intencje wierzących, którzy na to codziennie patrzą. Poniżej zdjęcie, które to obrazuje.

Czy Herr Proboszcz zapomniał schować lub ukryć ten “święty” widok? Czy Herr Proboszcz sądzi, że nikt tego nie widzi? Przypominam, że cmentarz ten to najlepiej strzeżony obiekt w okolicy (monioring za 100tys zł z całodobową internetową transmisją). Cały Świat patrzy na piękno tej koszęcińskiej architektury!!! Cóż, nie powinienem się dziwić skoro osoba ta widziała na Internecie jak ucinam komuś głowę piłą!
Nawet czytała opowiadanie Sybilli o seksualnych przygodach na owym cmentarzu – opowiadanie, którego połowa Polski szuka juz od kilku tygodni i… za cholerę nie może znaleźć. Co ciekawe – my szukamy tego tekstu na swoich kompach i w swoich głowach… i wiecie co? Kurna nie możemy go znaleźć. Szczytem wszystkiego było oskarżenie nas poprzez maila, że rzekomo “uśmierciliśmy rodziców owgo księdza”!!!!!!!!!!!!!! Zaczynam wierzyć w to, że wspomniana Osoba Duchowna ma jakieś tajemnicze nekro-wizje, objawienia. Jeszcze trochę, a Koszęcin zamiast stać się miastem kultury śląskiej i zabytków zamieni się w stolicę europejskiej nekrofilii!!!
Powiem krótko – jeśli Herr Proboszcz, administrator cmentarza pozwala na takie traktowanie dewocjonaliów pogrzebowych, które jednocześnie stanowią wizerunek Jego najwyższych wartości to śmiem twierdzić, że mamy do czynienia z jawną profanacją wiary i miejsca świętego.
Chcecie więcej? No problem.
Podczas jednego z naszych spacerów po cmentarzu w Koszęcinie znajdujemy pomiędzy grobami… skrawek czaszki!!!!????? Tak… W dzień, w normalnym miejscu, po którym chodziło wielu wielu ludzi. Oburzeni znaleziskiem postanowiliśmy zrobić coś, czego jak rozumiemy nie dopilnował administrator razem z grabarzami – pochowaliśmy szczątki przy najbliższym grobie. MY! Nekrofile, popaprańcy i wielcy zboczeńcy! Eh…
Chcecie jeszcze więcej? No problem…
Staraliśmy się podjąć dialog z administratorem cmentarza jakies 4 miesiące temu – luźna rozmowa na temat ewentualnej współpracy nowego zakładu pogrzebowego w naszym miasteczku z adminem miejsc pochówków. I co? Dialogu nie było, bo owy Admin nie chciał się z nami nawet spotkać. Bał się? Czego? Osoba duchowna nie chce podejmować dialogu? He… Chyba coś mnie ominęło!!!! Kolejny raz duchowne społeczeństwo pokazało mi swoje zakłamanie i obłudę. Chcieliśmy najnormalniej w świecie porozmawiać. Dostaliśmy informację, że nie ma o czym (pomijam już, że ową informację dostałem po wielokrotnych próbach skontaktowania się z adminem… bo na e-maila nawet nie odpisał, choć przyznał się, że przeczytał). Admin, jak twierdził nie preferuje żadnego biznesu i jest daleki od marketingowych zabiegów, które jego parafia miała by realizować. No tak. W porządku. Szanuję to – jak najbardziej zdrowe podejśie. Nie macie pojęcia jak wielkim zaskoczeniem było dla mnie to co zobaczyłem na murach i gablotach cmentarza. Reklama zakładu kamieniarskiego, reklama firmy strojącej kościoły do ślubów i pogrzebów, reklama koncertu kapeli, która w swoim repertuaże wykonuje znany utwór “Łoże w kolorze czerwonym”(piosenka opowiada o młodej dziewczynie, która traci dziewictwo – do samej kapeli nic nie mamy, są super, ale…) czy też reklamy uczelni wrocławskiej (którą sam skończyłem he!). Ręce mi opadły. Czy na każdym kroku muszę oglądać ludzkie zakłamanie??? I to jeszcze w takim wydaniu? Eh… sami popatrzcie…



Chcecie jeszcze? No problem…
Ludzie zarzucają nam propagowanie pogańskich obyczajów – Halloween itd. Nie analizujemy tego święta w kategoriach religii i wiary – dla nas to po prostu kolejny moment do ucztowania (tym atrakcyjniejszy, że związany ze śmiercią). Powiedzcie mi jednak – jak to możliwe, że Osoba Duchowna celebruje w sposób oficjalny jedno z najważniejszych świąt dawnej pogańszczyzny??? No chyba, że Noc Świętojańska to jakaś zapomniana impreza o której Kościół przypomniał sobie przy okazji działalności Św. Jana? Hmmm… tylko jakoś nie pamiętam, aby owy Jan na wspomnanym feście pił piwo i szukał kwiatu paproci. Zastanawiam się dziś czy uczesnicy tej imprezy, a szczególnie Panie, wiedzą w jakim celu szukano kiedyś tego kwiatu? Jeśli nie wiedzą to podpowiemy – aby w Świętojańską Noc, w obliczu bogów i księżyca posmarować swe nagie ciało owym specyfikiem, który miał służyć jako feromon dla spragnionych kobiecego ciała mężczyzn! Zresztą -oto link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwiat_paproci
I kolejny http://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_Świętojańska
I oczywiście kilka zdjęć owego święta w wykonaniu Ks. Proboszcza
http://www.trojca.com.pl/images/zoom/noc2005/pic0003.jpg
http://www.trojca.com.pl/images/zoom/noc2005/pic0004.jpg
http://www.trojca.com.pl/images/zoom/noc2004/viewsize/pic17.jpg
http://www.trojca.com.pl/images/zoom/noc-swietojanska2008/pic03.jpg – myślałem, że Halloween jest w październiku?
Nie macie pojęcia jak bardzo byłem zaskoczony kiedy poznałem jegomościa Proboszcza. Trzy lata temu w Dzień Wszystkich Świętych, a raczej wieczorem. Tradycyjnie udaliśmy się na cmentarzyk, by zapalić znicze. Na cmentarzu cisza, no prawie. Widzę grupkę ludzi i gościa z owczarkiem niemieckim. Nie mamy nic przeciwko psom, bo sami posiadamy dwa dogi i chodzimy z nimi na cmentarz, ale pokaz tresury swego psa przed znajomymi i wejściem do światyni to już przegięcie. Pytam się Sybilli – co to za człowiek? Zaraz zwróce Mu uwagę i postraszę administratorem cmentarza i księdzem! Problem w tym, że… jak się okazało, to był właśnie admin i ksiądz w jednej osobie! Myślę, że komentarz zbędny…
Reszty dopełniły modlitwy zamieszczane na portalu internetowym tej Parafii – w której autor prosi o pomyślny przebieg sprawy spadkowej, o przychylność sądu, dobrą wycenę, korzystne zeznania itd.
To nasze osoby rzekomo nie grzeszą powagą w obliczu tragedii śmierci. To czym nie grzeszy osoba, która rozwiesza nekrologii w towarzystwie plakatów o imprezach Halloween lub klubów striptizerskich?


Jak to jest, że Parafia zakłada monitoring za 100 000 zł, a nie stać jej na modernizację i poszerzenie cmentarza??? Dlaczego grób prababci Sybilli zniknął bez wieści ze swego miejsca bez wcześniejszego powiadomienia jej rodziny? Pomijamy fakt, że była żoną burmistrza Koszęcina i całą swoją niemiecką rentę oddała dla kościoła – czy zbyt wielkim obowiązkiem lub zwyczajną ludzką życzliwością było by poinformowanie rodziny o zamiarze likwidacji grobu??? Najwyraźniej zbyt wiele wymagamy od aministratora naszego starego cmentarza. Powiem tylko jedno – mieszkańcy wioski K – pilnujcie swoich grobów! Nie przed nami, ale przed interesem i błędną polityką!
Zarzucacie nam profanację pamięci o zmarłych – to powiedzcie nam dlaczego cmentarz ewangelicki w Koszęcinie to opuszczone, zapomniane miejsce, a jedyna tablica, która mówi cokolwiek o historii ludzi tam spoczywających wykonana została przez Sybillę ok. 15 lat temu!!!! Żenada! Wstyd!




Kończąc dzisiejsze wywody – jeśli chcecie nas oceniać w kategoriach śmierci to popatrzcie najpierw na śmierć, która jest daleko od nas. Jeśli chcecie nas obrażać za nasze podejście do śmierci – w pierwszej kolejności nauczcie nie obrażać śmierci i swoich zmarłych przez ludzi, którzy z racji stanowiska i urzędu są najbliżej tych zmarłych. Nie dziwcie nam się – takiemu podejściu do sprawy zmarłych i śmierci mówimy NIE! Otwarcie, bez kłamstw i oszczerstw! Pytacie dlaczego mówimy o śmierci i otwieramy zakład pogrzebowy? Mówimy o śmierci, ponieważ inni zamiast mówić wolą udawać że jej nie ma lub po prostu nią handlują! Na temat profanacji kultury pogrzebowej i fatalnej polityki cmentarnej można pisac wiele – uczynić ją lepszą to wyzwanie.
...MIELI DO POWIEDZENIA....