Addams Christmas

•grudzień 28, 2008 • 9 komentarzy

Jak to Polacy mówią – Święta … i po świętach.

My również obchodzimy święta, lecz troszkę INACZEJ. Zaczynając od tego, że nie zabijamy karpia, nie ucinamy choinki i nie chodzimy na pasterki, kończąc na sprawach, o których wolimy nie wspominać :D Boże Narodzenie to dla nas sentyment, wspomnienia z dzieciństwa i kolejna okazja do zabawy :D Nie doklejamy do świąt wiary, dogmatów i sztucznej kolacji wśród poważnej rodzinki. JUST HAVE FUN!

Poniżej kilka zdjęć z naszego ogródka i krótki klip video

ch1

ch5

ch19

ch6

ch2

ch7

ch8

ch10

ch111

ch9

ch12

ch13

ch14

ch15

ch16

ch17

ch18

Bloody Christmas!

•grudzień 24, 2008 • 3 komentarzy

Tysiące zabitych zwierząt… Dzięsiątki tysięcy uciętych drzew… Miliony ryb wysłanych na rzeź… :D

Tyle śmierci z powodu jednych narodzin.

Cóż… Bloody Christmas!

Nadeszły czasy, gdzie legalna i jawna śmierć jest mniej medialna niż taka jak “nasza” – empiryczna i hobbystyczna.

My czekamy na czasy, kiedy to ludzie staną się trzynastą, obligatoryjną potrawą na wigilijnym stole – niektórym się to w 100% należy!

Merry Bloody Christmas for All…

Polska Rodzina Adamsów

2105636505_4ff1d4e048

d46901c1000078ac476665b0

331860287_ad29272061

merry_christmas_hot_guy

again and again…

•grudzień 21, 2008 • 15 komentarzy

Kolejna odsłona SM Rafalski Funeral Home vel. Polska Rodzina Adamsów. Macie już dość? Stety/niestety to nie koniec. Już dziś w nocy cicha premiera kolejnego dzieła. Jakiego – wiedzą tylko zorientowani :D Czekaliśmy pół roku i… doczekliśmy się :D

Póki co materiał zrealizowany przez TVP. Pozdrowienia dla Pana Tomasza

W prosektorium

•grudzień 4, 2008 • 5 komentarzy

Wielu ludzi oskarża nas o zbyt mało poważne podejście do tematu śmierci. Zarzucają nam cyniczność, grubiaństwo i znieczulicę. My staramy się wciąż pokazać prawdę o dzisiejszym przemyśle pogrzebowym – przedmiotowość, wyzysk, układy i handel śmiercią. Ukazując tą prawdę staramy się podjąć temat inaczej i stworzyć zakład pogrzebowy z prawdziwego zdarzenia – zakład który nie będzie traktował zwłok jak kawałka niepotrzebnego mięsa, a pogrążonych w żalobie bliskich wspomoże w ciężkich chwilach. Wciąż udowadniamy Wam zastój i stagnację jaka zapanowała w przemyśle pogrzebowym w naszym rejonie. Jak jest naprawdę? Dziś pokażemy Wam to na przykładzie. Nie chodzi tu o malutki Koszęcin, Lubliniec czy inne okolice – ale o naszą wielką Warszawę! Jak to się mówi – ryba psuje sie od głowy? :D Miłej lektury…

Najpierw zapraszam pod dwa linki z artykułami i filmami – KONIECZNIE PRZECZYTAJCIE!

Skandaliczne_warunki_w_Zakladzie_Medycyny_Sadowej_

Niech_nasi_bliscy_wygladaja_po_smierci_jak_ludzie

Oto kilka wybranych komentarzy do powyższych artykułów:

Nie wiem jak to wyglada dzisiaj, ale wiem jak to wygladalo w 1992 roku, kiedy mialem zajecia z medycyny sadowej na ul. Oczki. Potworny smrod rozkladajacych sie cial, biale robaczki klebiace sie na wozku do przewozenia zwlok, wiecznie pijani pracownicy prosektorium, ktorym grupa studencka wreczala butelke wodki w zamian za pomoc w obowiazkowej sekcji. Na podlodze stos bielizny zdartej z ludzi. Po sekcji mozg czlowieka trafia do brzucha, bo latwiej go tam zaszyc. Zeby “cos” bylo w srodku czaszki, trafiaja tam majtki lub podkoszulka z innych ludzi, potem pracownik prosektorium to zaszywa. To mnie chyba najbardziej zdenerwowalo. A ze zwlokami lezacymi jedne na drugich to tez prawda, widzialem to nawet w zakladzie Anatomii Patologicznej, gdzie szpitalne zwloki ktore zebraly sie po weekendzie w szpitalu Dzieciatka Jezus lezaly jedne na drugich i to bez zadnej lodowki, bo ten zaklad na rogu Oczki i Chalubinskiego lodowki nie posiadal w czasach gdy tam sie uczylem. Ogolem sytuacja podobna jak w calej polskiej nauce i medycynie, standardy pozostaja w tyle 50 lat, wszystko odbywa sie tak jak za czasow PRL-u. Poniewaz ta sprawa dotyczy ludzkich zwlok, wiec wzbudzila zainteresowanie szerszego ogolu, podczas gdy reszta problemow nikogo nie interesuje, choc powinna. Moze w koncu sie kiedys zmieni na lepsze w polskiej nauce i medycynie, najwyzsza pora na zasadnicze reformy!

dr hab.n.med. Cezary Wojcik
profesor pomocniczy uniwersytety stanowego w Indianie, USA
przewodniczacy Rady Niezaleznego Forum Akademickiego

remontowałem ten budynek gdy rozbił się samolot na kabatach widziałem wszystko To co piszecie to prawda ale tam jest dużo gorzej .Z szacunku dla rodzin i ich bliskich nie podam przykładów . Tam pracują profesorowie ludzie wykształceni a ciało ludzkie traktują jak -przepraszam za słowo – odpad .Dziwiłem się kobietom które z natury delikatne patrzyły na to obojętnie Jednak napiszę jeden przykład Był tam wózek na pochylni / pare osób wie co to pochylnia / Tym wózkiem wożono ciała na sale sekcyjną Ciała leżały jedno na drugim w różnych pozycjach Proszę sobie wyobrazić kto na kim i czym na czym przepraszam ale mam te widoki do dzisiaj a druga sprawa to jak okradają tam ludzi tych co umarli i tych żywych tak na żywca w biały dzień .Ludzie to jest temat rzeka .Wstydzę się tego że tam pracowałem i byłem bezradny

w pełni popieram! My Polacy jesteśmy narodem zacofanym… nic nie potrafimy “zrobić ” w naszym kraju! Za to w pracy na rzecz innych narodów zbieramy laury i osiągamy sukcesy. Historia kołem się toczy jak będzie jakaś wojna dopiero się zjednoczymy i pomyślimy o bliskich. Teraz mamy tylko rozgardiasz we wszystkich dziedzinach życia

——————–

Dlaczego o tym wspominamy? otóż… wielu z Was nie ma zielonego pojęcia co się dzieje z Waszymi bliskimi po śmierci. W prosektoriach, zakładach pogrzebowych, etc, etc. Niektórzy nawet woleli by nie wiedzieć. My posiadamy ową świadomość i wiedzę i takim praktykom mówimy NIE! Dzięki wieloletnim badaniom i analizie tematyki śmierci i nekrofilii zyskaliśmy wyczucie oraz empatię o której większość przedsiębiorców pogrzebowych nie ma pojęcia. Docierają do nas kolejne informacje o nowych aferach w branży – każda z nich potwierdza nasze zarzuty – w Polsce zmarły skazany jest na pogrzeb i usługi na poziomie jakości sprzed 40 lat!!!! Nie dziwcię się, że chcemy to zmienić.

Pytamy się Pana Irka Migdała, który zarzuca nam naruszanie etyki – gdzie podziała się etyka w sytuacjach, o których wspominają powyższe artykuły?????

Pytamy się Pana Kazimierz Szałata – gdzie etyka w reklamach jednego z największych producentów włoskich trumien, w których prawie nagie panie obejmują owe drewniane “meble’? Panie Kazimierzu prosimy o komentarz do poniższego zdjęcia – jeśli się Pan nie przestraszy :D Czy to też jest cyt. “trupologia” czy jeszcze marketing?

cf

Tak szczerze mówiąc zastanawiamy się z Helgą kto kur… mać dał Panu profesurę? Sorry, ale ktoś z takimi tytułami, kto neguje idee zapłodnień in vitro, zakłada kaganiec i cugle etyczne tudzież religijne na twarz nauki dopuszcza się najzwyczajniej w świecie jawnej inkwizycji rozwoju tego świata. Podważył Pan również autorytet najbardziej znanego tanatopraktera w Polsce twierdząc, że na stronie M&N żaden naukowiec nie znajdzie nic naukowego  (sam Pan Migdał wspomina o artykule Paszkiewicza jako podstawie dla techników sekcyjnych). O osobie Fromma i innych naukowców nie wspominając. Żałość, żałość po trzykroć żałość.

P.S. Dla ciekawskich zdradzę tajemnicę, że firma reklamująca swoje trumny za pomocą TAKICH Pań odniosła ogromny międzynarodowy sukces. Między innymi w Polsce. :D Podczas tegorocznych targów pogrzebowych mieliśmy okazję oglądć gadżety promocyjne Cofani Funebri, np. w postaci wisiorka w kształcie trumny, po otwarciu której wyskakiwał zamontowany na sprężynce sporych rozmiarów… penis kościotrupa :D

Czy taki marketing nazwiecie profanacją? Nekrofilią? czy może milowym krokiem w kwestii przełamania polskiego, śmiertelnego tabu?

Na koniec dedykacja – piosenka Macieja Zembatego “W prosektorium”

W Prosektorium

Till Death do Us part

•grudzień 1, 2008 • 3 komentarzy

Cemetery Man

•listopad 29, 2008 • 6 komentarzy

Ostatnie tygodnie to czas mediów, publikacji, wywiadów, oskarżeń, pomówień, plotek, pochwał, uznania, wsparcia i innych. Rozgłos nigdy nie był wyznacznikiem naszego życia, jednak życie samo zadecydowało o rozgłosie. Nie przeszkadza nam to. Co nam przeszkadza? Kłamstwo!

Pokażemy Wam dziś jedno małe kłamstewko, o którym nikt nie wspomniał w całej tej sytuacji. Sytuacji która kolejny raz ujawniła największą polską dolegliwość – zawiść i uprzedzenie.

W dwóch materiałach telewizyjnych TVS wystąpiła osoba, która publicznie nas zniesławiła. Kłamstwa, oszczerstwa i pomówienia. Dlaczego zwracamy na to uwagę? My – cyt. “zboczeńcy, chorzy, zepsuci”? To naprawdę trywialne – co mamy myśleć o osobie, która będąc powiernikiem pomiędy Bogiem a człowiekiem, dającym Jego świadectwo na ziemii dopuszcza się rozpowszechniania fałszywego świadectwo przeciw bliźniemu?????? Nie napiszemy co o tym myślimy – tą część pracy pozostawiamy Wam.

W odpowiedzi na kłamstwa i oszczerstwa tej osoby odpowiadamy dziś czymś “gorszym” – PRAWDĄ!!!

Oskarża się nas o nieposzanowanie tematu śmierci – tematu poważnego, ciężkiego, tragicznego. Oskarża się nas o nieposzanowanie wiary katolickiej i jej tradycji. O nieposzanowanie ciała ludzkiego. Przyjmujemy oskarżenia, podejmujemy dialog i dementujemy kłamstwa. Kto zdementuje poniższe zarzuty?

Na pozór sytuacji cmentarz to wyjątkowe dla nas miejsce – święte, nienaruszalne, pełne tajemnic i bólu. Czy spacer po alejach tego miejsca to przestępstwo? Profanacja? Czy pielęgnowanie starych, zapomianych grobów to przewinienie i lekceważenie wiary? Myślę, że nie. Ale kiedy widzę, jak na cmentarzu w Koszęcinie najważniejszy symbol wiary w Boga, krzyż z jego synem, Jezusem Chrystusem stoi wciśnięty za kosz na śmiec obok cmentarnego kibla to zaczynam wątpić w dobre intencje wierzących, którzy na to codziennie patrzą. Poniżej zdjęcie, które to obrazuje.

cmen1

Czy Herr Proboszcz zapomniał schować lub ukryć ten “święty” widok? Czy Herr Proboszcz sądzi, że nikt tego nie widzi? Przypominam, że cmentarz ten to najlepiej strzeżony obiekt w okolicy (monioring za 100tys zł z całodobową internetową transmisją). Cały Świat patrzy na piękno tej koszęcińskiej architektury!!! Cóż,  nie powinienem się dziwić skoro osoba ta widziała na Internecie jak ucinam komuś głowę piłą! :D Nawet czytała opowiadanie Sybilli o seksualnych przygodach na owym cmentarzu – opowiadanie, którego połowa Polski szuka juz od kilku tygodni i… za cholerę nie może znaleźć. Co ciekawe – my szukamy tego tekstu na swoich kompach i w swoich głowach… i wiecie co? Kurna nie możemy go znaleźć. Szczytem wszystkiego było oskarżenie nas poprzez maila, że rzekomo “uśmierciliśmy rodziców owgo księdza”!!!!!!!!!!!!!! Zaczynam wierzyć w to, że wspomniana Osoba Duchowna ma jakieś tajemnicze nekro-wizje, objawienia. Jeszcze trochę, a Koszęcin zamiast stać się miastem kultury śląskiej i zabytków zamieni się w stolicę europejskiej nekrofilii!!!

Powiem krótko – jeśli Herr Proboszcz, administrator cmentarza pozwala na takie traktowanie dewocjonaliów pogrzebowych, które jednocześnie stanowią wizerunek Jego najwyższych wartości to śmiem twierdzić, że mamy do czynienia z jawną profanacją wiary i miejsca świętego.

Chcecie więcej? No problem.

Podczas jednego z naszych spacerów po cmentarzu w Koszęcinie znajdujemy pomiędzy grobami… skrawek czaszki!!!!????? Tak… W dzień, w normalnym miejscu, po którym chodziło wielu wielu ludzi. Oburzeni znaleziskiem postanowiliśmy zrobić coś, czego jak rozumiemy nie dopilnował administrator razem z grabarzami – pochowaliśmy szczątki przy najbliższym grobie. MY! Nekrofile, popaprańcy i wielcy zboczeńcy! Eh…

Chcecie jeszcze więcej? No problem…

Staraliśmy się podjąć dialog z administratorem cmentarza jakies 4 miesiące temu – luźna rozmowa na temat ewentualnej współpracy nowego zakładu pogrzebowego w naszym miasteczku z adminem miejsc pochówków. I co? Dialogu nie było, bo owy Admin nie chciał się z nami nawet spotkać. Bał się? Czego? Osoba duchowna nie chce podejmować dialogu? He… Chyba coś mnie ominęło!!!! Kolejny raz duchowne społeczeństwo pokazało mi swoje zakłamanie i obłudę. Chcieliśmy najnormalniej w świecie porozmawiać. Dostaliśmy informację, że nie ma o czym (pomijam już, że ową informację dostałem po wielokrotnych próbach skontaktowania się z adminem… bo na e-maila nawet nie odpisał, choć przyznał się, że przeczytał). Admin, jak twierdził nie preferuje żadnego biznesu i jest daleki od marketingowych zabiegów, które jego parafia miała by realizować. No tak. W porządku. Szanuję to – jak najbardziej zdrowe podejśie. Nie macie pojęcia jak wielkim zaskoczeniem było dla mnie to co zobaczyłem na murach i gablotach cmentarza. Reklama zakładu kamieniarskiego, reklama firmy strojącej kościoły do ślubów i pogrzebów, reklama koncertu kapeli, która w swoim repertuaże wykonuje znany utwór “Łoże w kolorze czerwonym”(piosenka opowiada o młodej dziewczynie, która traci dziewictwo – do samej kapeli nic nie mamy, są super, ale…) czy też reklamy uczelni wrocławskiej (którą sam skończyłem he!). Ręce mi opadły. Czy na każdym kroku muszę oglądać ludzkie zakłamanie??? I to jeszcze w takim wydaniu? Eh… sami popatrzcie…

ogl

ogl2

ogl61

Chcecie jeszcze? No problem…

Ludzie zarzucają nam propagowanie pogańskich obyczajów – Halloween itd. Nie analizujemy tego święta w kategoriach religii i wiary – dla nas to po prostu kolejny moment do ucztowania (tym atrakcyjniejszy, że związany ze śmiercią). Powiedzcie mi jednak – jak to możliwe, że Osoba Duchowna celebruje w sposób oficjalny jedno z najważniejszych świąt dawnej pogańszczyzny??? No chyba, że Noc Świętojańska to jakaś zapomniana impreza o której Kościół przypomniał sobie przy okazji działalności Św. Jana? Hmmm… tylko jakoś nie pamiętam, aby owy Jan na wspomnanym feście pił piwo i szukał kwiatu paproci. Zastanawiam się dziś czy uczesnicy tej imprezy, a szczególnie Panie, wiedzą w jakim celu szukano kiedyś tego kwiatu? Jeśli nie wiedzą to podpowiemy – aby w Świętojańską Noc, w obliczu bogów i księżyca posmarować swe nagie ciało owym specyfikiem, który miał służyć jako feromon dla spragnionych kobiecego ciała mężczyzn! Zresztą -oto link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwiat_paproci

I kolejny http://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_Świętojańska

I oczywiście kilka zdjęć owego święta w wykonaniu Ks. Proboszcza

http://www.trojca.com.pl/images/zoom/noc2005/pic0003.jpg

http://www.trojca.com.pl/images/zoom/noc2005/pic0004.jpg

http://www.trojca.com.pl/images/zoom/noc2004/viewsize/pic17.jpg

http://www.trojca.com.pl/images/zoom/noc-swietojanska2008/pic03.jpg – myślałem, że Halloween jest w październiku? :D

Nie macie pojęcia jak bardzo byłem zaskoczony kiedy poznałem jegomościa Proboszcza. Trzy lata temu w Dzień Wszystkich Świętych, a raczej wieczorem. Tradycyjnie udaliśmy się na cmentarzyk, by zapalić znicze. Na cmentarzu cisza, no prawie. Widzę grupkę ludzi i gościa z owczarkiem niemieckim. Nie mamy nic przeciwko psom, bo sami posiadamy dwa dogi i chodzimy z nimi na cmentarz, ale pokaz tresury swego psa przed znajomymi i wejściem do światyni to już przegięcie. Pytam się Sybilli – co to za człowiek? Zaraz zwróce Mu uwagę i postraszę administratorem cmentarza i księdzem! Problem w tym, że… jak się okazało, to był właśnie admin i ksiądz w jednej osobie! Myślę, że komentarz zbędny…

Reszty dopełniły modlitwy zamieszczane na portalu internetowym tej Parafii – w której autor prosi o pomyślny przebieg sprawy spadkowej, o przychylność sądu, dobrą wycenę, korzystne zeznania itd.

To nasze osoby rzekomo nie grzeszą powagą w obliczu tragedii śmierci. To czym nie grzeszy osoba, która rozwiesza nekrologii w towarzystwie plakatów o imprezach Halloween lub klubów striptizerskich?

hall

ogl66

Jak to jest, że Parafia zakłada monitoring za 100 000 zł, a nie stać jej na modernizację i poszerzenie cmentarza??? Dlaczego grób prababci Sybilli zniknął bez wieści ze swego miejsca bez wcześniejszego powiadomienia jej rodziny? Pomijamy fakt, że była żoną burmistrza Koszęcina i całą swoją niemiecką rentę oddała dla kościoła – czy zbyt wielkim obowiązkiem lub zwyczajną ludzką życzliwością było by poinformowanie rodziny o zamiarze likwidacji grobu??? Najwyraźniej zbyt wiele wymagamy od aministratora naszego starego cmentarza. Powiem tylko jedno – mieszkańcy wioski K – pilnujcie swoich grobów! Nie przed nami, ale przed interesem i błędną polityką!

Zarzucacie nam profanację pamięci o zmarłych – to powiedzcie nam dlaczego cmentarz ewangelicki w Koszęcinie to opuszczone, zapomniane miejsce, a jedyna tablica, która mówi cokolwiek o historii ludzi tam spoczywających wykonana została przez Sybillę ok. 15 lat temu!!!! Żenada! Wstyd!

ew

ew1

ew3

ew5

Kończąc dzisiejsze wywody – jeśli chcecie nas oceniać w kategoriach śmierci to popatrzcie najpierw na śmierć, która jest daleko od nas. Jeśli chcecie nas obrażać za nasze podejście do śmierci – w pierwszej kolejności nauczcie nie obrażać śmierci i swoich zmarłych przez ludzi, którzy z racji stanowiska i urzędu są najbliżej tych zmarłych. Nie dziwcie nam się – takiemu podejściu do sprawy zmarłych i śmierci mówimy NIE! Otwarcie, bez kłamstw i oszczerstw! Pytacie dlaczego mówimy o śmierci i otwieramy zakład pogrzebowy? Mówimy o śmierci, ponieważ inni zamiast mówić wolą udawać że jej nie ma lub po prostu nią handlują! Na temat profanacji kultury pogrzebowej i fatalnej polityki cmentarnej można pisac wiele – uczynić ją lepszą to wyzwanie.

The Addam’s Family

•listopad 28, 2008 • 3 komentarzy

Witajcie ponownie

Macie nas już dość? :D Pewnie tak. Stety/niestety to nie koniec naszej “batalii”. Już jutro kolejna odsłona kilku tajemnic i epizodów z życia naszej rodziny.

Zapraszamy wszystkich do TVN program Uwaga godz. 19.45. Co tym razem zobaczycie? Hmmm… niech to będzie niespodzianka.

Pozdrowienia i podziękowania dla:

Onet, Polityka, Radio Luz, HBO, TVN i wszystkich, którzy wspierają naszą działalność i wizje.

WHAT’S THE NEW….?!

•listopad 26, 2008 • 7 komentarzy

25 listopada – na ten dzień przypadają różne świeta, np.  Świeto Pluszowego Misia – pozdrawiamy wszystkie miśki życząc im wszystkiego co najlepsze !!!

mis

Jak widać na załączonym obrazku,  niektóre z pluszowych niedźwiadków mają ważną misję do spełnienia…

…i nie są nazywane misiami nekrofilami…chociaż całe życie spędzają na cmentarzu…

Łatwo jest ranić i osądzać z dala, nie znając swojej “ofiary”

25 listopada – w tym dniu są także moje urodziny, czyli urodziny Helgi albo Pigleta – jak kto woli…

HAPPY BIRTHDAY TO MEEEEEEEEEEE….

tort

Dzięki Wszystkim którzy pamietali za życzenia :)   (no i obelgi).  :(

26 listopada

Kolejne artykuły w mediach, tym razem obiektywne i prawdziwe – w przeciwieństwie do dziennika zachodniego i TV Silesia, które rozpętały nagonkę na nasze osoby rozpowszechniając kłamstwa i pomówienia.  Oczywiście odpowiedzialne za to osoby staną przed sądem.

Dla tych którzy nie znaleźli jeszcze artykułów na nasz temat podaję linki:

ARTYKUŁ ONET W FORMIE TREŚCI

ARTYKUŁ ONET W FORMIE FILMU

ARTYKUŁ POLITYKA

ARTYKUŁ NTO

Zpraszamy (oczywiscie jeśli ktoś ma ochotę), do zapoznania się z reportażai na nasz temat w TVNie, Polsacie, i innych mediach, o czasie emisji będziemy informować na bieżąco.

Wkrótce zobaczyć też będzie można film na HBO (około 70 min) z naszym udziałem.


Ktoś kiedyś powiedział:

“Lepiej żeby się gapili niż Cię przegapili”.

Bynajmniej nie są to nasze słowa i nie zależało nam szczególnie na rozgłosie, a skoro jest o nas głośno – widocznie jesteśmy ciekawym tematem, czy w pozytywnym, negatywnym, czy też neutralnym sensie…

Zachęcam wszystkich wpierw do poznania naszych osób, następnie do wydawania opinii…

Na koniec: oficjalna strona naszego Zakładu Pogrzebowego:

http://www.pogrzebowy.trumna.pl/

…oraz nasz pierwszy (i nie ostatni) film reklamowy  :) zrealizowany ofkorsssssss przez nas samych :P

http://pl.youtube.com/watch?v=xMTNLbRAen4

Pozdrawiamy wszystkich… (bez wyjątku)  ;)

PS

Polecamy także artykuł pana Zbigniewa Markowskiego,  zamieszczony w gazecie Gwarek, oto jego fragment:

“Tak zwana rodzina Adamsów z Koszęcina w ciągu jednego tygodnia przeskoczyła medialnie wszystko to, co miejscowości udało się uzyskać przez długie stulecia: w kąt poszedł zespół „Śląsk” i zabytkowy kościółek z internetowymi transmisjami mszy”

:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

SM Funeral Home vs DZ

•listopad 16, 2008 • 3 komentarzy

Witamy po krótkiej przerwie. Dziś post multimedialny – trzy filmiki, stanowiące zapis wywiadu z twórcami SM. Propaganda DZ stała się dość popularnym tematem – odpowiadamy na wyzwanie i kłamstwa Herr Romanka. Zapraszamy do oglądania i analizy.

Już wkrótce kolejne publikacje w gazetach i reportaże w TV. Co i jak – damy znać.

Dziękujemy wszystkim za wsparcie, pozdrawiamy mieszkańców Ciemnogrodu… Thanks dla DZ za darmową reklamę :D

Ogłaszamy konkurs: ile kłamstw na nasz temat zawiera artykuł autorstwa B. Romanek w DZ? Osoba, która będzie najbliżej wyniku otrzyma nagrodę. Jaką? Tajemnica :D

Welcome to Ciemnogród

•listopad 13, 2008 • Dodaj komentarz

Kolejna odsłona serialu Addams Family from Koszecin w Dzienniku Zachodnim stała się faktem. Jeszcze chwila, a Republiką Ciemnogrodu zacznie rządzić wirus Nekro, a samym naczelnym mistrzem propagandy zostanie mianowany Herr Romanek. OK… Niech będzie. Zgromadźcie w naszym Ciemnogrodzie nawet BBC i Radio Maryja, będzie nam miło. Wciąż nam pokazujecie jedno – co od wielu miesięcy staramy się Wam pokazać – głupota ludzka nie ma dna! Jedyne motto jakie przychodzi nam na myśl w tym momencie – “jeśli rozmawiasz z Bogiem jesteś religijny. Kiedy Bóg przemawia do Ciebie jesteś psychiczny” Gregory House. Nasz duet nie rozmawia z bogiem, ale “niemiłosierne ograniczenie” oportunistów sprawia, że owy dialog z góry skazany jest na niepowodzenie. Krótko mówiąc – ciosy wymierzone w naszą działalność i rodzinę tylko nas umacniają, a fakt brukowych opowieści i publikacji na nasz temat uzmysławia nam poziom społeczności w której przyszło nam żyć. Już wkrótce oznajmimy kilka “pikantnych faktów” z cyklu “życia cmentarnego” – bynajmniej nie naszego. Jeśli chcecie nas oczerniać nie znając nas, jak zostało napisane “nie sądźcie, bo taką samą miarą zostaniecie osądzeni”. Krótko i na temat – kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa. Na szczęście dotarły do nas media, które od razu wyczuły powiew brukowej amatorki i już wkrótce oznajmią całej Polsce prawdę o nas. Dziennik Zachodni twierdzi, że nasza strona o badaniach nie działa! He… ciekawe… z tego co my widzimy ma się dobrze, a nie działała tylko przez chwilkę, bo po prostu liczba zainteresowanych spowodowała “przegrzanie serwera”. :D Bzdury, bzdury i kłamstwa brukowej prasy. Strona jest zgodna z prawem i nie ma charakteru komercyjnego – to ciekawe, że nauka w Polsce przestała być cenna. Najwyraźniej przyszła moda na głupotę i strach.

Zdjęcia jak cyt. “odcina głowę piłą i krew kapie” – proszę szanownego “internetowego” księdza, jeśli nie zdołał dotrzeć do sedna sprawy: zdjęcie o którym wspomina jest PLAKATEM promującym bardzo znany film i bynajmniej nie jest naszego autorstwa. No tak – ale skąd Ksiądz miał wiedzieć? Wójt wspomina o “poczcie pantoflowej” – owszem istnieje wszędzie, ale owa poczta nie jest naszym dziełem, lecz dziełem mieszkańców. Zapewniliśmy maksimum komfortu dla czytelników w ramach publikacji badań nad nekrofilią, doświadczeni działalnością hakerów i ciekawskich amatorów tematu postanowiliśmy zamknąć kilka działów. Dziś dowiadujemy się, że mieszkańcy Ciemnogrodu przesyłali sobie linki mailami – hehe… Panowie i Panie – mam dla Was jedną istotną wiadomość: sami równie mocno interesujecie się tematem jak my. Różnica jest taka, że my mówimy o tym otwarcie, a Wy zaśmiecacie swoją pocztę i listy upychacie w pudełko pod swoim małżeńskim łóżkiem. Tak samo boicie się informacji na temat śmierci i nekrofilii, jak i słynnego już Halloween, w którym uczestniczyło mnóstwo ludzi, z których tylko nieliczni odważyli się o tym wspomnieć na Umieralni. Dlaczego Ciemnogród – ponieważ “cichociemny” i “szary” to odwieczny trend i postawa tego jakże miłego i rozwojowego “miasteczka”.

P.S. Autor artykułu zwraca uwagę na prawa autorskie – wiedzcie, że jeśli kogoś cytujemy nie pozostaje to bez wzmianki o pierwotnym twórcy tekstu. Fakt, że czasami przytaczamy słowa innych nie należy do wyjątku, a pisanie po raz kolejny o rzeczach oczywistych traktujemy jako ujma dla czytelników M&N i Dziennika Zachodniego. Jak można pisać o czymś co jest oczywiste?????????????? Widzimy w tym tylko jedną ideę – tania sensacja stała się ratunkiem dla gazety, która w dobie kolorowych, tanich pisemek nie potrafi odnaleźć swojego miejsca i pieniądza (tudzież chleba).